Nie ma planów obniżania pensji pracownikom sektora samorządowego

Nie ma planów obniżania pensji pracownikom sektora samorządowego

Nie ma planów obniżania pensji pracownikom sektora samorządowego - Nie ma planów obniżania pensji pracownikom sektora samorządowego

Nie ma planów obniżania pensji pracownikom obsługi placówek oświatowych ani innym pracownikom sektora samorządowego. Podczas dzisiejszej zdalnej konferencji prasowej przedstawiciele władz miasta odnieśli się do aktualnej sytuacji finansowej oraz nieprawdziwych informacji dot. rzekomego obniżania pensji pracownikom obsługi placówek oświatowych.

W zdalnym spotkaniu z dziennikarzami udział wzięli: Prezydent Witold Wróblewski, Przewodniczący Rady Miejskiej Antoni Czyżyk, Wiceprezydenci: Janusz Nowak i Michał Missan, Dyrektor Departamentu Edukacji Małgorzata Sowicka oraz Przewodniczący Klubów Radnych: Małgorzata Adamowicz (KO) i Marek Burkhardt (KWW Witolda Wróblewskiego).

- W ubiegły piątek podczas zdalnej konferencji prasowej prezentowałem Państwu sytuację finansową miasta, która nie ukrywam jest bardzo trudna. Z powodu koronawirusa szacowane zmniejszenie wpływów budżetowych wynosi ok. 50 mln. zł. Przypominam również, jak trudne było spięcie tegorocznego budżetu, w którym wskutek różnych decyzji rządu i przerzuceniu wielu zobowiązań na samorządy nasz budżet zmalał o 42 mln zł. W przeciągu praktycznie kilku miesięcy nasz budżet uległ uszczupleniu o prawie 100 mln zł. Za ubiegły miesiąc w naszych firmach praktycznie nie mieliśmy zwolnień grupowych, zmniejszeń etatów a z podatku dochodowego zamiast 16 mln zł dostaliśmy 8 mln zł. To ogromna suma i żaden samorząd nie udźwignie takich obciążeń bez cięć i zmniejszania wydatków. Dlatego już w ubiegłym tygodniu zapowiedziałem, że pracujemy nad rekonstrukcją budżetu i szukamy oszczędności w każdej dziedzinie.  Wiele z tych decyzji jest trudnych, ale koniecznych aby przetrwać ten trudny czas i nie zahamować rozwoju miasta. Z przykrością stwierdzam, że dla niektórych radnych jest to temat do zbijania kapitału politycznego. Populistyczne obietnice, czy podjudzanie pracowników przecież nic nie kosztuje. Zamiast takich działań oczekiwalibyśmy jednak, aby radni PiS, czy przedstawiciele Solidarności lobbowali u rządzących, aby nie zmniejszali samorządom dochodów, aby wprowadzane zmiany nie odbywały się kosztem samorządów. Szkoda, że na takie działania radnych opozycyjnych liczyć nie możemy – mówił podczas dzisiejszej konferencji Prezydent Witold Wróblewski.

- Chciałbym jednoznacznie podkreślić, że nie ma i nie było decyzji, aby zmniejszać wynagrodzenia w sferze budżetowej. Jedyne co, to zawieszone zostały do odwołania planowane podwyżki, które zapowiadałem w marcu – zaznaczył Prezydent.

- To nie jest tak, że radni koalicji nie są wrażliwi społecznie. Prowadzimy trudne rozmowy, musimy reagować na to co się dzieje i szukać rozwiązań, aby ten budżet się równoważył. Wszyscy radni powinni pochylić się nad racjonalnością. Chcemy rozwijać miasto, chcemy inwestować. Chciałbym zaapelować o tę racjonalność i spokój do moich kolegów radnych - podkreślał Antoni Czyżyk, Przewodniczący Rady Miejskiej.

O wydatkach na oświatę i standaryzacji liczby etatów pracowników obsługi mówił Wiceprezydent Janusz Nowak.

- Subwencja pokrywa tylko nieco ponad połowę wydatków na oświatę. Jeśli chodzi o nauczycieli, to co roku robiliśmy racjonalizację zatrudnienia. Od lat jednak nie było takich działań wśród pracowników obsługi placówek oświatowych, gdzie były nierówności w zakresie liczby etatów. Dlatego po analizie zatrudnienia pracowników obsługi w elbląskich jednostkach oświatowych przystąpiliśmy do standaryzacji zatrudnienia, tak by zapewnić ciągłość funkcjonowania placówek i zapewnić podobne standardy w każdej jednostce – podkreślał wiceprezydent Janusz Nowak.
- Dotychczas w placówkach było duże zróżnicowanie, które narosło w ciągu 10 lat i dotyczyło to placówek o bliźniaczej budowie i powierzchni. Np. SP 11 -23,5 etatów obsługi w SP 9- 19 etatów,  I LO -10 etatów  IV LO -przy większej powierzchni-8,75 etatów. Nie w każdej szkole był szatniarz czy woźny. Dziś wszystkie placówki, co do zasady przeliczeniowej, otrzymały takie same stanowiska-co oznacza, że każda szkoła w zakresie obsługi ma takie same etaty podstawowe/ sprzątaczka, woźny, szatniarz, konserwator/ oraz tam gdzie jest żywienie, są etaty kucharzy i pomocy kuchennych. Tam, gdzie są dowozy uczniów są etaty kierowców, w zależności od zapotrzebowania -etaty pomocy nauczycieli. Dyrektorzy dysponują etatami łącznie i w zależności od potrzeb placówki mogą dostosować stanowiska by zapewnić dobrą organizacje pracy. To dyrektor decyduje o zapotrzebowaniu na  np. szatniarza czy woźnego - jeśli uzna ,że tak, jak dotychczas, te stanowiska nie są szkole potrzebne – może zatrudnić osoby zgodnie z potrzebami. Co do zasady brane były pod uwagę następujące dane: liczba uczniów, wielkość szkoły/powierzchnia.  Niektóre placówki straciły etaty,  inne zyskały. Np. biorąc pod uwagę konieczność zapewnienia w elbląskich przedszkolach właściwej obsługi administracyjnej, każde przedszkole zaplanowało dodatkowo 0,5 etatu kierownika gospodarczego.  Co do zwolnień pracowników to 34 osoby obsługi mają uprawnienia emerytalne,18 nabędzie uprawnienia do końca 2020 roku. Co do wymiaru etatu pracownika to dyrektor podejmuje decyzję, czy zatrudni więcej pracowników w mniejszym wymiarze czy też zgodnie z zasadą 1 etat-1 pracownik – zaznaczył wiceprezydent Nowak.   

- Podkreślę, żeby to wyraźnie wybrzmiało. Nikt nie obniża zarobków, jest to standaryzacja. W niektórych szkołach będą wręcz zwiększone etaty. Mamy więc przyjąć, że komuś będziemy więcej płacić za tę samą pracę? Nie. Po prostu trzeba to zestandaryzować według wymiaru szkoły i ilości dzieci. Chciałbym jednocześnie zaapelować do radnych klubu PiS, że ich przeciwnikiem nie jest prezydent. Jeśli koleżanki i koledzy radni z PiS chcą wspomóc pracowników, każdej sfery, powinni lobbować o większe środki dla samorządu. Niech wykorzystają swoje kontakty partyjne i lobbują na rzecz miasta, bo sytuacja jest trudna. W ten sposób pomogą, a nie tak, że bombardują każde działanie, które ma prowadzić do restrukturyzacji budżetu - mówił Michał Missan, wiceprezydent Elbląga.