Za nami ostatni rowerowy spacer z leśnikiem

rowerem

rowerem - rowerem

Po raz ostatni w tym roku spotkaliśmy się przy pałacu Augusta Abbega, siedzibie Nadleśnictwa Elbląg, by uczestniczyć w „Rowerowych spacerach z leśnikiem”. Tym razem grupa miała okazję przejechać się i przejść całym szlakiem czerwonym na terenie Bażantarni, a potem zjechać GreenVelo na ognisko przygotowane przez leśników.

Zanim ruszyliśmy w las ponownie przyjrzeliśmy się imponującym drewnianym formom przestrzennym, które powstały w ramach I Biennale Form Drewnianych podczas Elbląskiego Święta Chleba. Zostały one wykonane z pni topoli i stoją obecnie przed siedzibą Nadleśnictwa Elbląg.

Wycieczka prowadzona bardzo spokojnym tempem i z licznymi postojami zaczęła się przy zabytkowej siedzibie Nadleśnictwa Elbląg, czyli przy dawnym pałacu Augusta Abbega przy ulicy Marymonckiej 5 i tam też zakończyła się ogniskiem z kiełbaskami.

Nisko wiszące chmury co jakiś czas straszyły nas opadami deszczu, ale że w lesie jest on stosunkowo niedokuczliwy to i do domu nikt nie uciekł. Nieco trudniej za to chodziło się po śliskiej nawierzchni z liści. Ale i z tym grupa poradziła sobie dobrze. Stosowne obuwie w lesie jest bardzo ważne.

Podczas jazdy szlakiem czerwonym zajrzeliśmy też nieco poza jego przebieg, nad Stagniewski Potok, w wodach którego leży Dziadowski Kamień, podobno większy od jego bardziej znanego krewniaka, Diabelskiego Kamienia ze Srebrnego Potoku. Na szlaku dowiedzieliśmy się też, co się mogło stać z szerszeniami, które kiedyś przy czerwonym szlaku miały swoje gniazdo, a opowiedział nam o tym Jan Piotrowski, specjalista ds. komunikacji i promocji w Nadleśnictwie Elbląg.

W zapadających ciemnościach czekał nas zjazd szlakiem GreenVelo do siedziby nadleśnictwa, gdzie przy ciepłym ognisku upiekliśmy kiełbaski, ogrzaliśmy i osuszyliśmy się wspominając poprzednie edycje.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział w spacerach, zaangażowanie w zadawaniu pytań leśnikom i aktywne spędzenie czasu na łonie przyrody. Do zobaczenia w przyszłym roku, a może i zimą, która w lesie także potrafi być bardzo urokliwa i ciekawa?

Tekst i fot. MOSiR